autobahn.

Autor: Kaja Kukla, Gatunek: Poezja, Dodano: 10 lutego 2013, 23:14:52

wiersz o życiu. autobahn.

za ukraina, przed rodzi turcja. obok pole rzepaku.
wola w niewoli, do woli... gest ręką.
hymn - brak baterii. mantra - nie mam szlugów.
hymn - brak baterii. mantra - nie mam szlugów.

kraftwerk w poszukiwaniu holenderskich kurw. port w amsterdamie - to Brel
na celowniku i autogrill. lecimy. tu nie ma limitu. tu nie ma limitu. tu nie ma limitu
tu. a jednak:

przestrzenie, przestrzenie przestrzeni bez granic,
pola rzepaku i pola maku.
przestrzeń kosmiczna, spacja kosmiczna.
i prędkość,
ta straszliwa prędkość     -------||--------

wiersz o śmierci. autobahn.

rytm łamie się w tym

miejscu.

Komentarze (11)

    • a. z.
    • 10 lutego 2013, 23:18:51

    i kartofliska...taka piekna smuta.

  • Oj, oj, co to za dziwactwa, przestrzenie bez granic i nadmiarowe podśpiewywajki? Chyba, że to wiersz o klęsce wiersza, to tak.

  • Tylko mi się nie obrażaj, bo nawet ładną kompozycję wymyśliłaś.

  • Jak mi pani na języku polskim kreśliła to, co ja kreśliłam na ostatniej stronie to się nie obrażałam.

  • Ale to była tylko niesubordynacja? Przecież to nieszkodliwe.

  • Więc, Kaja, czy ten wiersz chciał być o klęsce wiersza?

  • Nie miał nic do gadania.

  • E, to do kitu, lepiej, żeby coś mówił na przyszłość. Dauoby rade, psze pani?

  • Bo np. autobahn w kontekście śmierci brzmi jak auto-ban, czyli samozbanowanie, czyli samobój po prostu. To też by było do wykorzystania, tzn. ten potencjalny wymiar tego słowa.

  • Szkoda Kaja, że tu niezbyt często zaglądasz...

  • Droga Kajo.
    Wyrzeknij się wulgaryzmów.
    Zostałaś powołana do Piękna.
    Nie zmarnuj tej szansy.
    Śmierć to tylko przejście do nowej rzeczywistości.
    Pozdrawiam i Szczęść Boże,
    KWr

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się